Szukaj na forum:
Szukaj w:

Nick: Hasło:
Forum >> OT >> Jokes #58

[#1] ShineShen
2007-10-31 22:32:35
Link do #57: http://www.netwars.pl/forumview.php?t=74417


Jadą w pociągu psycholog i nowy ruski. Nudno się zrobiło ruskiemu, więc zagaduje psychologa:
- Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje myśli. Za każdą odgadniętą dam ci sto dolców.
Psycholog trochę wystraszony:
- No, wiesz, nie jestem wróżką i nie umiem czytać w ludzkich myślach
- E tam..
- Ok, wiec wracasz zapewne z długiego wypoczynku.. do domu jedziesz?
- Zgadza się, masz tu sto dolców
- Miałeś tam pewnie jakąś dupę.. do żony w sumie to byś nie chciał wracać?
- Zuch! Masz tu jeszcze sto!
- I pewnie byś ją zatłukł zaraz po przyjeździe?
- No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców!!!
- A co tak dużo?
- A bo to już nie jest myśl, to jest kurna IDEA!!!

_
Podpisujcie linki, aby było wiadomo w co się wchodzi.

[#27] dendi
2007-11-02 10:20:00
Co Lepper dostał pod choinkę?
Rękawiczki, żeby nie zostawiał odcisków palców na działaczkach.

Był sobie chłopak, którego dziewczyna była strasznym fanem boksu. Znała nazwiska, wyniki walk, parametry, itp. Popisywała się swoją wiedzą na lewo i prawo. Chłopak starał się nadrabiać zaległości i poznać trochę bokserski światek. Podczas ich pierwszego intymnego zbliżenia dziewczyna rozebrała się, położyła na kanapie i rozchyliła nogi. Na wewnętrznej części lewego uda miała wytatuowanego Mike Tysona, a na prawym Evander'a Holyfield'a.
Dziewczyna pyta się:
- Jak Ci się podobają moje tatuaże?
- Kochanie, nie mam zielonego pojęcia kim są ci dwaj po bokach, ale ten w środku wygląda jak Don King!

Zamknęli gościa do więzienia na 20 lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze
sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner:
- Słucham pana?
- Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy...
- Och, bardzo mi przykro...
- Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział!
- No, niech będzie. Co to takiego?
- Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka...
Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc:
- O, najmocniej przepraszam...

The Prodigy przyjechało z koncertami do Polski. Wysiadają z samolotu, patrzą, a tu parka ubrana na ludowo wita ich chlebem i solą. Schodzą po schodkach na płytę lotniska i wokalista mówi:
- No, tak to nas jeszcze nikt nie witał.
Pochyla się nad solą, zatyka dziurkę palcem a drugą wciąga...

Ktoś kiedyś pozwał Chucka Norrisa do sądu. Chuck pomyślał, że może być zabawnie i poszedł. Nie mylił się. Najbardziej podobał mu się moment, w którym sędzia przyznał się do winy.

Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki.
- Jestem w ciąży!!!

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!

Przychodzi eskimos do baru i mówi:
- Kelner, whisky!
- Z lodem?
- Nawet mnie nie wku...aj!

Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją..

Dlaczego studenci w Warszawie podkopali się pod sejm?
- Tez chcieli mieć piwnicę pod baranami.

Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
- Proszę, co pani mówiła?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij..

[#30] MaciejZzadupia
2007-11-02 17:44:33
#13 padłem :)


http://www.youtube.com/watch?v=620y8CBjR8M&mode=related&search=
Jeden z 10 troche inny :)


Młoda i atrakcyjna pani lekarz bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...


Bandyta do dziecka:
- Dawaj 50 zł!
- A ma pan wydać z 200?

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.


Policjant zatrzymuje kobietę i prosi ją o prawo jazdy. Po zerknięciu na nie mówi:
- Proszę Pani tu jest napisane, że powinna Pani prowadzić w okularach.
- Tak, ale mam kontakty - odpowiedziała kobieta.
Policjant na to:
- Nie obchodzi mnie, kogo pani zna i tak dostanie pani mandat!


Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.


Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi:
- Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę...


Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...


Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta:
- Co robisz Jasiu?
- Bawię się.
- W co?
- W " ku...wa, gdzie są klucze do samochodu !!!

[#38] MethodMan
2007-11-03 10:52:20
Siedzi sobie smutny kadłubek przed oknem, podchodzi do niego mama i się go pyta:
-Kadłubku, dlaczego jesteś taki smutny?
-No bo mamusiu, inne dzieci mogą grać w piłkę, a ja nie. Ale bardzo bym chciał z nimi zagrać
No to mamusia nie chciała aby jej dziecko się smuciło, to powtykała mu tu i tam zapałki. Kadłubek poszedł na zewnatrz pokopać piłkę z innymi dziećmi. Na następny dzień kadłubek znowu siedzi smutny przed oknem. Podchodzi do niego mam i się pyta:
-Kadłubku, dlaczego jesteś taki smutny?
-No bo mamusiu, inne dzieci mogą grać w siatkówkę, a ja nie. Ale bardzo bym chciał z nimi zagrać.
Więc mamusia znowu powtykała mu zapałki. Kadłubek poszedł na zewnątrz pograć w siatkówkę. Później kadłubek poszedł do toalety, w międzyczasie przyszedł do domu tata. Żona od progu opowiada mu o kadłubku:
-Kochanie, muszę ci powiedzieć coś o kadłubku!
-Poczekaj chwilę, strasznie chce mi sie srać!
-Ale kochanie, to jest niesamowite!
-Poczekaj, mi się naprawdę chcę!
No to ojciec poszedł do toalety, w której siedział kadłubek. Chwila ciszy, zachwilę JEBUDU! Z kibla wychodzi ojciec i mówi:
-Ty kurwa, jakiego pająka ujebałem!

xDDD

[#41] SoVa
2007-11-03 12:55:36
Największa w historii kumulacja w totolotku, do wygrania 100 milionów złotych. Media chcą zrobić reportaż ze zwykłymi szarymi ludźmi przed kolekturą. Jadą i zaczepiają przechodniów:
Pierwszy idzie koleś chodnikiem i tuż przed wejściem zaczepia go dziennikarka:
- Dzień dobry chciałabym Panu zadać pytanie, co Pan zrobi z pieniędzmi jeżeli Pan trafi szóstkę?
- hm.. może kupie sobie poloneza
- a z resztą pieniędzy co Pan zrobi?
- wykupie kawalerkę na własność
Mija chwila i podjeżdża gościu polonezem
- Dzień dobry chciałabym Panu zadać pytanie, co Pan zrobi z pieniędzmi jeżeli Pan trafi szóstkę?
- hm.. może sprzedam poloneza i kupie sobie Mercedesa S klasę
- a co Pan zrobi z resztą?
- sprzedam kawalerkę i kupię sobie jakiś mały domek za miastem.
Następnie podjeżdża gostek Mercedesem S klasą
- Dzień dobry chciałabym Panu zadać pytanie, co Pan zrobi z pieniędzmi jeżeli Pan trafi szóstkę?
- hm... spłacę ZUS i Urząd Skarbowy
- a reszta?
- A reszta niech spierdala!

:D

[#46] miaZZZged
2007-11-03 16:00:57
Początek grudnia. Zima, śnieg, mróz. Przed Domem Kultury im. Józefa Piłsudskiego w Rykach siedzą dwaj kolesie i grają w warcaby. Podchodzi do drzwi kobieta (ok. 40 lat), mimo mrozu w krótkiej spódnicy, w krótkim futerku z pobliskich Zakładów Futrzarskich (własność Bogusława Bagsika). I zaczyna szarpać za klamkę.
- Mocniej do siebie – mówi jeden z grających.
Babeczka szarpie ile sił.
- Jeszcze mocniej trzeba – podpowiada drugi.
Babka szarpie, aż jej buzia poczerwieniała.
- Mocniej należy, ku*wa – wyjaśnia pierwszy warcabista.
Napięła się laska i... urwała klamkę. I zaryła twarzą w śnieg, nogami fiknęła, aż grający stęknęli z zachwytu, bo majtki koronkowe zobaczyli.
A wtedy z Domu Kultury wyszedł gościu.
- Chamy wy jedne! Czemuście nie powiedzieli, że drzwi się otwierają do wewnątrz?! – sapie laleczka.
- A bo myśleliśmy, że pani klamka potrzebna.

[#61] dendi
2007-11-05 20:30:44
znowu linki to:
Co mówi informatyk do żony na zakończenie kłótni?
- a href="do kuchni"

Siedzi blondynka w parku na ławce, na której wisi karteczka z napisem: świeżo malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
- Nie widzi pani, że świeżo malowane?!
- Nie wierzę w napisy. Ostatnio było napisane: ch** ci w dupę, siedziałam cztery godziny i nic!

Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny" Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal sobie konia i idź do chaty"

Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!

Polak, Niemiec i Rusek wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc umówili się że na każdy dzień każdy da coś od siebie. W pierwszy dzień Niemiec odciął sobie nogę. W drugie dzień Rusek odciął sobie rękę. W trzeci dziś Polak ściąga gacie. Rusek i Niemiec mówią:
- O... polska kiełbaska.
Na to Polak:
- Jaka kiełbaska?! Po jogurcie i do spania.'

Lecą samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk.
Lecą nad Chinami, Chińczyk mówi:
- My mamy tyle tego ryżu, że wykarmimy cały naród i jeszcze zostanie.
Przelatują nad Rosją Rusek, mówi:
- A my mamy taką flagę, że pokryje cały kraj i jeszcze zostanie.
Na terytorium Niemieckim Niemiec mówi:
- A my mamy tyle chełmów, że okryjemy głowę każdego Niemca i jeszcze zostanie.
Są nad Polską i polak myśli co powiedzieć? Wreszcie mówi:
- A my mamy takiego orła co zje ten ryż, nasra w te chełmy a tą flagą to se dupe wytrze.

[#67] Tyk
2007-11-06 18:46:24
Worek ukrycia +20
http://www.allegro.pl/item246034964.html

--

Synek skarży się mamie po powrocie ze szkoły:
- dziś w szkole jeden z chłopaków nazwał mnie ciotą.
- no i co zrobiłeś?
- walnąłem go swoją torebką

--

Jaś pyta tatę:
- Tato, czy dzisiaj niania będzie spała z mną?
- Ze mną - poprawia go ojciec.
- Znowu z tobą! - złości się malec.

--

- Słyszałeś w wiadomościach o wypadku lotniczym Boinga 747 w Rosji, który rozbił się na cmentarzu?
- Nie, ile było ofiar?
- Ekipy wykopały jak dotąd 2000 ciał.

--

Przechodzą matka z córeczką koło kościoła. Matka mówi do dziecka:
- Patrz córeczko, tu jest dom Boży.
- Ale mamo, Bóg mieszka w niebie!
- Tak, ale tu prowadzi swój interes...

--

Wędkarz opowiada kolegom o swoim ostatnim sukcesie wędkarskim pewnej chwili przerywa i mówi:
- Zresztą, co wam będę opowiadał… Kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra.

--

Wchodzi kanapka z serem i szynką do baru, podchodzi do lady i mówi:
- Podwójną whisky z lodem, proszę!
A barman odpowiada:
- Przepraszam, złociutka, ale ja nie podaję żywności.

[#83] sztuczyn
2007-11-07 21:39:25
Pewien pijaczyna w nocy zobaczyl latarnie i zaczal do niej pukac.
Podchodzi policjant i pyta sie go:
- Po co pan puka w ta latarnie?
- Bo chcem tam wejsc.
- Ale przeciez tam nikogo nie ma!
- Chyba jest bo sie na gorze swieci.

Gornik wpadl do szybu w kopalni... przerazeni koledzy nachylaja sie nad czeluscia...
- Francik... zyjesz?
- Zyja - odpowiada Francik.
- Masz zlamana noge?
- Nii...
- To moze reka?
- Niii...
- To dlaczego nie wychodzisz?
- Bo jeszcze lecaaaaaaa......


Turystce zepsul sie kolo Nowego Targu samochod.
Podniosla klape gapi sie bezradnie na silnik i pewnie by tak stala, gdyby nie dwoch mlodych juhasow przechodzacych droga.
- Pomozecie mi chlopcy ?
Spojrzeli jeden na drugiego, raz dwa i auto zapalilo.
Zastanawiala sie jak tu im zaplacic, w koncu pyta:
- Chlopaki, pieniadze czy mam sciagac majtki?
Spojrzeli jeden na drugiego i zdecydowali sie na wersje majtkowa..
Dziewczyna zaczyna juz sciagac bielizne ale mowi.. - ale wiecie chlopcy, ja nie chce zajsc w ciaze, zaloze wam takie gumki...
...
Tydzien pojdzien chlopcy spotykaja sie w gospodzie dziwnie milczacy...
pija jedno piwo, potem drugie, trzecie... w koncu jeden mowi:
- Sluchaj, Tobie bardzo zalezy zeby ona w ciaze nie zaszla?
- Wiesz... tak w sumie to nie.
- To moze zdejmiemy juz te gumki?

[#128] GynvaelColdwind
2007-11-11 16:03:14
( z http://bash.org.pl/283534/ )
<Toudi> 3 dni temu zmieniłem bank z PKO na Citibank i łączyło się to z przelaniem 90% środków z pierwszego banku do drugiego
<Toudi> Przelew zatytułowałem: "Koniec z beznadzieja PKO".
<Toudi> W związku z dużą kwotą przelewu, musiał on być potwierdzony telefonicznie.
<Toudi> Po jakimś czasie dzwoni gość z PKO i czyta dane, które mu się wyświetliły. Imię, nazwisko, adres i dochodzi do tytułu.
<Toudi> Gość czyta "Koniec z..." i w tym momencie zapada cisza, która przerywa mój chichot w słuchawkę.
<Toudi> Jakoś mu się udało w końcu dokończyć procedurę, ale w miedzy czasie okazało się, że wpisałem zły numer konta do przelewu, więc muszę powtórzyć operację.
<Toudi> Wyciągnąłem wnioski z tego zdarzenie i możecie tylko wyobrazić moje zadowolenie gdy słyszałem następnego kolesia jąkającego przez telefon: "Jestem gejem i lubię chapać dzide"

/me lezy.. rotfl...

[#164] Jarrek
2007-11-14 13:55:04
Niedorzeczne zakazy drogowe w USA!!!
- W Alabamie nie wolno prowadzić samochodu z przepaską na oczach.

- Na Alasce nie wolno transportować psa na dachu pojazdu.

- A Arkansas po godzinie 21 nie wolno używać sygnału dźwiękowego w miejscach, gdzie serwowane są gorące napoje lub kanapki.

- W San Francisco nie wolno wycierać samochodu starymi majtkami.

- W Kalifornii, samochody jadące bez kierowcy i pasażerów nie mogą przekraczać 100 km/h.

- Jeśli na Florydzie słoń zostanie przywiązany do parkometru, jego właściciel zobowiązany jest umieścić stosowną opłatę za postój.

- W Massachusetts można zostać ukaranym za przewożenie goryla na tylnym siedzeniu pojazdu.

- Nie wolno jeździć na wielbłądzie po autostradzie w Nevadzie.

- W Whitehall (Montana) nie wolno jeździć samochodem z przymocowanym kilofem do kół

- W Oksfordzie nie wolno jeździć wokoło dzielnicy więcej niż 100 razy

[#169] e[sb]e`doomsday
2007-11-14 20:19:06
Troszke staroci:

Rozmawiaja dwie sasiadki i nagle jedna mowi do drugiej:
- patrz .. twoj maz wraca z bukietem kwiatow !
-ehh znow bede musiala dac dupy - odzywa sie "zaczepiona"
-a co wazonu nie macie ??

Na lekcji polskiego nauczycielka kazala dzieciom napisac jakis krotki wierszyk i dala im na to 15min. Po okreslonym czasie pyta po kolei uczniow co napisali .. no i kolejka dotarla do Jasia oczywiscie.
- Jasiu przeczytaj to co napisales !
Jasiu wstaje i czyta:
- "W wielkich gorach Himalajach .. slon powiesil sie na jajach"
Nauczycielka zszokowana .. nie wie co odpowiedziec ale wkoncu dochodzi do glosu:
- Co to za wierszyk .. popraw go natychmiast albo dostaniesz dwuje (wtedy w dziennikach byly najnizsze 2 ; przypisek odemnie :F)
Jasiu tak mysli chwilke i wkoncu mowi wierszyk:
- " W wielkich gorach Himalajach ...
- JASIU !!! - nauczycielka zabiera glos
- "... slon powiesil sie na trąbie ...
- no .. moze byc - mowi juz prawie zrezygnowana
- "... i jajami w skaly rąbie !" - konczy wierszyk Jasiu.

Mam nadzieje ze dacie cos z kawalow ktore pamietacie a nie co wkleicie z ktorego z forum czy stronki. Btw linkom mowimy NIE !!! Zrobcie Jokes links thread do tego !!

[#188] PENDZONCE_CYCE
2007-11-15 14:43:40
To nie byłem ja

małtyna (11-11-2005 22:28)
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.

małtyna (11-11-2005 22:29)
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa

małtyna (11-11-2005 22:29)
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).

małtyna (11-11-2005 22:30)
a druga odpowiada, że nie, bo

małtyna (11-11-2005 22:30)
(teraz uwaga)

małtyna (11-11-2005 22:30)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?

małtyna (11-11-2005 22:30)
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem

małtyna (11-11-2005 22:31)
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce

małtyna (11-11-2005 22:31)
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę

małtyna (11-11-2005 22:31)
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić

małtyna (11-11-2005 22:32)
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka

małtyna (11-11-2005 22:32)
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia

małtyna (11-11-2005 22:33)
no to ja go tam obrabiam, obrabiam

małtyna (11-11-2005 22:33)
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)

małtyna (11-11-2005 22:34)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)

małtyna (11-11-2005 22:35)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.

małtyna (11-11-2005 22:35)
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.

małtyna (11-11-2005 22:35)
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo

małtyna (11-11-2005 22:35)
(teraz będzie najlepsze, uwaga)

małtyna (11-11-2005 22:36)
I TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??

[#194] DarkVader
2007-11-15 17:09:12
może komuś wyda się śmieszne :P właśnie sobie o tym przypomniałem xp

11718647: (Sobota 30.06.2007 20:16)
hey
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:16)
hello
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:17)
zdejmij majtki
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:17)
okej
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:17)
zdjołeś
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:17)
zdjąłem
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:18)
jaki kolor majtek masz
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:18)
biało czerwono niebieskie
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:18)
depilujesz fiutka
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:18)
co 3 dni
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:19)
czym depilujesz
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:19)
pensetą
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:19)
w jakiej pozycji
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:19)
nie wiem jakie są pozycje
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:19)
jak Ty golisz ?
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:20)
w rozkroku a ty
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:20)
w szpagacie
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:20)
przed kąpielą
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:20)
po - bo wtedy łatwiej
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:21)
trzymasz w ręku go przy depilacji
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:21)
nie - w stopach
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:22)
pod prysznicem bierzesz kąpiel
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:22)
a co to za wywiad ?
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:22)
tylko tak
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:22)
a no spoko
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:22)
no pod prysznicem
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:23)
odczego zaczynasz kąpiel
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:23)
od wejśća do brodzika
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:23)
wejścia
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:24)
opisz pokoleji jakie myjesz części ciała
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:24)
tułów nogi ręce głowę
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:24)
a w dół
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:24)
jak w dół - przecież wszystkie części opisałem
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:25)
nie
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:25)
jak nie ?
11718647: (Sobota 30.06.2007 20:25)
nie
x×x: (Sobota 30.06.2007 20:25)
tak

[#195] Dtox
2007-11-15 17:10:36
jak juz bashem zapodajemy to wg mnie cytat wszechczasow:

<Toudi> 3 dni temu zmieniłem bank z PKO na Citibank i łączyło się to z przelaniem 90% środków z pierwszego banku do drugiego
<Toudi> Przelew zatytułowałem: "Koniec z beznadzieja PKO".
<Toudi> W związku z dużą kwotą przelewu, musiał on być potwierdzony telefonicznie.
<Toudi> Po jakimś czasie dzwoni gość z PKO i czyta dane, które mu się wyświetliły. Imię, nazwisko, adres i dochodzi do tytułu.
<Toudi> Gość czyta "Koniec z..." i w tym momencie zapada cisza, która przerywa mój chichot w słuchawkę.
<Toudi> Jakoś mu się udało w końcu dokończyć procedurę, ale w miedzy czasie okazało się, że wpisałem zły numer konta do przelewu, więc muszę powtórzyć operację.
<Toudi> Wyciągnąłem wnioski z tego zdarzenie i możecie tylko wyobrazić moje zadowolenie gdy słyszałem następnego kolesia jąkającego przez telefon: "Jestem gejem i lubię chapać dzide

[#211] Meliasz
2007-11-16 23:25:19
Godel rozpierdoliles mnie na calej linii :D:D:D::D:D

zeby nie bylo Ot

NA ZERWANIE ZGODY PONOĆ (JAK PODAJE FAKT I SUPER EXPRESS) MIAŁA WPŁYW KAMPANIA WYBORCZA
PONOC KIBICE JAGIELLONI WYWIESILI TRANSPARENT W GDAŃSKU "ONLY CIMOSZEWICZ"
NA CO KIBICE LECHII ODPOWIEDZIELI "DONALD TUSK POWER"
ROZZŁOŚCIŁO TO FANÓW CIMOSZEWICZA KTÓRZY NIEMAL NATYCHMIAST WYWIESILI TRANSPARENT
"PRAWDZIWY DONALD TO KACZOR DONALD" ZA CO W ODPWIEDZI USŁYSZELI "JESLI KACZOR TO KACZYŃSKI
FANI Z JAGIELLONI NIE POPUŚCILI "KACZYŃSKICH JEST DWÓCH - WIDZEW I RUCH"
NASTĘPUJE KONSTERNACJA - LECHIA DZWONI DO KRAINY ROKITY I INFORMUJE ŻE JAGIELLONIA POPIERA SLD I CIĄGNIE
JĄ W STRONE ŁODZI CZYLI WIDZEWA
WISŁA SIE WŚCIEKA - NIE MOŻE BYĆ I ZARZĄDZA ZDJĘCIE FLAG JAGIELLONI


Zwroty BARDZO TRUDNE do wymówienia po spożyciu:
1.Wyindywidualizowany entuzjasta
2.W czasie suszy szosa sucha
3.Jola lojalna
Zwroty NIEMOŻLIWE do wymówienia po spożyciu
1.Nie,dzięki chłopaki mi już nie polewajcie
2.Nie nie namawiajcie mnie nie będę śpiewał
3.Przykro mi ślicznotko ale nie mam ochoty na seks



Ty juz mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadaca z chlopakiem
przez las na motorze.
- Alez kocham cie! Dlaczego tak uwazasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psul ci sie motor...


Rozmawiaja dwie kolezanki:
- Czy udala ci sie randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co zlapac, a ja jego nie!


Matka krzyczy na corke:
- Zabraniam ci wracac tak pozno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w
twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa corka - Siedzialas stale w domu... Bo ja
mialam piec miesiecy...


Sprzeczka miedzy siostra a bratem ktory wrocil z wojska. Dochodzi do
ostrej wymiany zdan. W koncu dochodzi do ostatnich argumentow.
on: Ty sie bedziesz mnie sluchala, ja bylem podporucznikiem!
ona: A ja bylam pod generalem!


- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej chlopak podczas stosunku.
- Zeby ci slon na tylek nadepnal ! - ona na to.


- Jesli bedziesz sie dobrze sprawowac - mowi ojciec do 17-letniej
corki - to na urodziny kupie ci srebrna bransolete!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za zle sprawowanie dostalam zlota...


W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelnosc! Czyja to reka?!
- Psssst... Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
- Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja reka?


W parku siedzi mloda para.
- Czy byla by pani bardzo oburzona gdybym pania pocalowal?
- Oczywiscie ! Bronilabym sie z calych sil! Tylko, ze jestem bardzo
slaba.


Stoi na korytarzy szkoly podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i
pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mowi :
- Aniu ! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Anie - pale.
- I moze jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie ze pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku ...


Dwie dziewczyny stoja przed kinem. Jedna mowi:
- Nie wpuszcza nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszla - nie mam z kim zostawic dziecka.


Dziewczyna opalala sie na lace. Pasla sie tam krowa. W pewnym momencie
podeszla do lezacej dziewczyny i stanela nad nia. Ta otwiera oczy i
mowi:
- Panowie, nie wszyscy na raz!


Dziewczyna skarzy sie kolezance:
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- Co sie stalo?
- Chlopak zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.


Malolata zwierza sie matce, ze zaszla w ciaze. Matka dostala histerii
slyszac to wyznanie i krzyczy na corke.
- Alez mamo - tlumaczy sie corka - wszystkiemu winna ta cholerna mgla
- nawet na 16 centymetrow nie bylo nic widac!


Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej
piekno natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta:
- Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy:
- pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?


List dziewczyek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy sie jak damy.
A jak nie damy to sie nie bawimy."


Malgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz, to
bedzie tak jak Ty z Tata?
- Tak, coreczko.
- A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak Ciocia
Ola?
- Tak, coreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...


Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka:
- Poprosze 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka.
- Na bol glowy.
- Kondomy na bol glowy pomagaja?!
- A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to
potem chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa jej nie
boli.


W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
- Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez
za panem stoja same kobiety.
Mezczyzna odwraca sie i mowi:
- O czesc Ela! Dawno sie nie widzielismy!! A do farmaceutki: -
Poprosze jeszcze jedna...


Przychodzi chlopak do szkoly i mowi do swoich kolegow:
- Bylem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Walilem caaaaaala noc!!
- Wooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzyl :(


- Basiu, ktora jest godzina? - pyta nauczyciel pod koniec lekcji.
- Nie wiem, panie profesorze, stanal mi!
- Stanal ci?!? To niemozliwe!!!


Byl konkurs na najwieksza ladacznice. Tlum ludzi na stadionie. Na
centralnym miejscu, na srodku murawy stoi stol. Wchodzi kelner z taca,
na ktorej lezy pomarancza i kladzie ja na stole.
Wchodzi Niemka, siada na pomaranczy, cos cmoknelo i.......... nie ma
pomaranczy. Tlum bije brawo. Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy
arbuz i kladzie ja na stole.
Wchodzi Rosjanka, siada na arbuzie, cos cmoknelo i........... nie ma
arbuza. Tlum szaleje na trybunach. Wchodzi kelner z taca, na ktorej
lezy fistaszek i kladzie ja na stole. Tlum gwizdze, wrzeszczy, ze nie
takie rzeczy sie tu dzialy, precz z zawodniczka, itp.
Wchodzi Polka, siada na fistaszku, cos cmoknelo i........... nie ma
stolu.


- Mamusiu - mowi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badal nas
wszystkich pan doktor...
- No i co?
- Okazalo sie, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewica.
- Oczywiscie ty.
- Nie, nasza pani profesor.


Synek mowi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mowila?
- Nie slyszalem bo uszy mi zatkala udami.


Pan poderwal sobie na dancingu panienke, prowadzi ja do domu,
rozbieraja sie. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynascie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mowi pan.
- A cos ty taki przesadny, odpowiada panienka.


- Czy umiesz prowadzic jedna reka? - pyta dziewczyna podrywajacego ja
chlopaka podczas przejazdzki samochodem.
- Oczywiscie!
- To masz jablko.


Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac
majtkami na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.


Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale calujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w
ostatnim rzedzie?
- Nie, to dlatego, ze nazywam sie Andrzej.


W pewnej rodzince byl taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni
wyjezdzali do znajmych na noc, wiec jedyny syn mial cala chate wolna
przez caly wieczor i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystal
sprowadzajac sobie swoja dziewczyne i razem "figlowali" korzystajac z
nieobecnosci starszych. Az pewnego pieknego dnia znajomych nie bylo w
domu i rodzice z kwitkiem wrocili spowrotem i przylapali mlodych (jak
ktos to ladnie ujal) "in figlanti".
Chlopak przylapany na "goracym" uczynku pomyslal sobie :
- O, cholera, mam za niedlugo mature, mialem dostac samochod, uwazali
mnie za takiego porzadnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie mysli :
- Aj, mialo byc fajnie, mial mnie przedstawic rodzicom, mialo byc
milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.* poznali.
Ojciec sobie mysli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, calkiem niezla d*.* !
A serce matki :
- Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przeciez mu niewygodnie !


Pietnastoletni chlopak byl w lesie i widzial, jak przyjechal samochod
i wysiedli facet i dziewczyna. Facet mowi do dziewczyny:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
Dziewczyna odpowiedziala:
- Piechotka.
Facet wsiadl do auta i odjechal. Dziewczyna poszla piechota. Chlopak
tez przygadal sobie dziewczyne, ale nie mial auta. Wzial ja na rame
roweru, przywiozl do lasu i mowi:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
- Cnotka- mowi dziewczyna.
Chlopak zastanowil sie chwile i mowi:
- No to wez rower, a ja pojde piechota.


- Wiesz Ada - mowi przez telefon Monika do kolezanki - ja i Jacek
kochamy sie ...
- To nie moglas zadzwonic jak juz skonczycie ...


Agnieszka zastanawiala sie jak sklonic Roberta, zeby sie z nia
przespal. Nie to, zeby Robert sie nia nie interesowal, ale byl bardzo
niesmialy i w ogole chyba sie seksem nazbyt nie interesowal. Poprosila
o rade kilka kolezanek. Te jej odpowiedzialy:
- Pozbadz sie ojca!
- Wygon gdzies matke.
- Splaw brata.
- Zaslon okno!
- Posciel lozko.
- Upij Roberta.
- Zepsuj swiatlo.
- A wtedy juz na pewno zrobi to o co ci chodzi!
Nastepnego dnia Anna spotkala swoje kolezanki, a te zaczely ja pytac:
- No i co?
- Przelecial cie??
- Jak bylo???
Agnieszka powiedziala:
- Zrobilam tak jak mi powiedzialyscie: ojca poprosilam, zeby pozniej
wrocil z pracy, matke pognalam do sasiadow, bratu dalam na kino,
rozscielilam lozko, zaserwowalam wino, wykrecialm korki, ale wszystko
na nic! Ten dran zabral sie nie za mnie, a za naprawianie swiatla!!!


Jasiek przed slubem bardzo prosil swoja Hanusie, zeby mu sie oddala
przed slubem.
- Jasiu, nie oddam ci sie, bo chce byc do slubu czysta jak lilia..., a
poza tym to po rypaniu zawsze mnie glowa boli.


Matka zwraca sie do corki:
- Skonczylas 16 lat i musimy powaznie porozmawiac. Jak ci sie podobaja
mezczyzni?
- No coz mamusiu, to juz nie to, co dawniej...


Corka do matki:
- Wiesz mamusiu, wszyscy mezczyzni sa jednakowi.
- Masz racje kochanie, ale to nie znaczy, ze musisz to codzienie
sprawdzac.


Piesci chlopak - dziewczyne.
On: - Kochanie, czy ty masz piersi ?
Ona: - Glupie pytanie, oczywiscie ze mam !!!
On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!!


Siedza na lawce dziewczyna i chlopak.
W pewnej chwili ona mowi do niego zalotnie
"Poloz reke na mym lonie"
On pyta cichutko "A co to jest mymlon?"


Wieczorem na lawce w parku siedzi chlopak z dziewczyna. Chlopak
namietnie obmacuje jej PLECY. Wreszcie dziweczyna sie pyta :
- Co robisz ?
- Szukam piersi.
- Piersi sa z przodu.
- Tam juz szukalem ....


Poznym wieczorem, lezac w lozkach, mlode dziewczyny zwierzaja sie
sobie z problemow milosnych.
- Postanowilam zerwac za swoim chlopakiem - mowi jedna z nich. -
Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak zle? - dziwia sie przyjaciolki. - Bije cie? Trzyma cie
ciagle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu byla wierna.


Otoz pewien koles poszedl na impreze do swojej dziewczyny. Tam wypil
sobie troche i przy okazji z ta swoja dziewczyna niezle sie poklocil.
Goscie powoli sie rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna
poszla wziac prysznic, a on czekal (moze chcial przeprosic). W pewnym
momencie zachcialo mu sie... kupe. Niestety pech chcial, ze w tym
mieszkaniu WC i lazienka byly w jednym pomieszczeniu. A jego coraz
bardziej cisnelo...
Siedzial wiec sobie chlopak w fotelu, a w glowie niezle mu juz
szumialo. Ale - patrzy - na przeciw niego, pod sciana, siedzi pies i
patrzy mu sie prosto w oczy. Pomyslal wiec sobie: zrobie tam pod
sciana, i powiem, ze to pies. Jak pomyslal, tak uczynil i z powrotem
usiadl w fotelu. Dziewczyna wyszla z lazienki, popatrzyla na podloge i
pokazujac palcem spytala sie:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwila zrobil?
- Ale przeciez ten pies jest pluszowy?!!!


Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie
wpatruje sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gebe??
- Oj tak, a drugiego do reki.


W parku ; na laweczce ; chlopak z dziewczyna ...
dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy !
... po chwili zrezygnowana : zaloz - lizesz lawke.


Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.


Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,
ginekolog prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na
jej klatce piersiowej widnieje duza litera 'Y'.
Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
- "Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i
caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem
inna, dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera
'H'.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze
caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna,
z duza litera 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chlopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"


Jada dwie dziewczyny w autobusie, tez jest straszny tlok. Jedna mowi:
- Wiesz, chyba zajde w ciaze.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.


Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mowi :
- Poprosze dowcipne srodki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta sie sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - kolezanka mi mowila, ze srodki
antykoncepcyjne dzieli sie na doustne i dowcipne


Dwie mlode dziewczyny rozmawiaja ze soba:
- Jaki piekny lancuszek! Ile dalas za niego?
- A, z piec razy...


Pewien gosciu chcial przyszpanowac przed dziewczyna, ze zna angielski
mimo, ze znal ledwie kilka liczebnikow, zwroty typu i love you, good
morning i te powszechnie uwazane, za niekulturalne. tak wiec poszedl
do dziewczyny do domu. Siedza sobie. W koncu on zbiera sie na odwage i
mowi jej :
- I Love You.
na to panna (poniewaz byl calkiem calkiem ... )
- I Love You too
A na to gosciu :
- I Love You three.


Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada na
ksiedza.
- Przepraszam , tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani .


W autobusie straszny scisk. Nagle hamowanie, pisk opon i mloda
dziewczyna wpada na starszego pana.
- Taki tlok - usprawiedliwia sie
- To moj - mowi chlopak obok.


W autobusie :
Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do
kasownika chcac skasowac bilet .
Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach faceta
, ktory siedzial w poblizu .
Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go :
- Przepraszam , myslalam ze zdaze jak stal .


Na dworcowym peronie mezczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myslac wymierza mu siarczysty policzek.
Skonfundowany mezczyzna konczy szeptem:
-... minut odchodzi pociag do Elku?


- Zosiu, pan Nowak poprosil o twoja reke, ale ze slubem bedziecie
musieli poczekac, az twoja starsza siostra wyjdzie za maz.
- To niesprawiedliwe !! Przeciez zawsze jako mlodsza musialam pierwsza
isc do lozka !!!

[#279] Tyk
2007-11-22 16:25:14
Ksiądz wymyślił nową metode oblicznia
jaką dać pokute grzeszniką:
-piłem, paliłem, kradłem-spowiada sie 1 koleś
ksiadz liczy,liczy wyszło 8 razy 'Ojcze nasz'
-piłem ,paliłem ,kradłem ,konia waliłem przeklinałem mówi w spowiedzi 2 koles
ksiądz policzył 12razy 'Ojcze nasz'
-piłem, paliłem, kradłem, zdradzałem zone-mówi 3
ksiądz liczy ,liczy i pochwili mówi
-weź idź sobie konia zwal bo mi jakies ułamki wychodzą:)

--

Myśliwy zaprosił swojich kolegów i chwali się swojimi profeami:
-Oto skóra niedzwiedzia upolowanego na Biegunie południowym, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrzą, a na środku ściany wisi głowa kobiety.
-A to co?
-To moja teściowa.
-A co ona taka uśmiechnięta?
-Cały czas myślała,że żartuję.

--

Ulicą idą dwaj lekarze, a przed nimi człowiek wykonujący nogami dziwne kroki:
-To chyba efekt porażenia - mówi pierwszy lekarz.
-Nie kolego, to Parkinson - mówi drugi.
Doganiają przechodnia.
-Proszę nam zdradzić, na jaką chorobę Pan cierpi, jesteśmy lekarzami.
-Na żadną odpowiada, to wszystko przez to planowanie.
-Jak to?
-Ano wiecie, planowałem se pierdnąć, a się zesrałem.

--

Jedzie pani windą, otwierają się drzwi i wpada zamaskowany koleś z bronią i mówi do niej:
- Na ostatnie piętro naciskaj!
Kobieta nacisnęła, na co on dalej:
- Na kolana i rób mi "loda"!
Przerażona kobieta robi, co karze.
Drzwi się otwierają na ostatnim piętrze, on zdejmuje maskę i mówi:
- No i co kochanie, dało się?!

--

W aptece długa kolejka, w niej młody chłopak. Wreszcie jego kolej:
- Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie, może wiśniowe. Nie nie, może bananowe...
I tu oddzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
- Synku będziesz pier**lił, czy kompot gotował?

[#299] Spykaj
2007-11-23 18:07:26
Dam swoje dowcipy z tematu Najstarszy dowcip, bo chyba niewiele osób czytało, a dowcipy miażdżą :D

--------------------------------------

Idą mrówka i słoń przez most, nagle mrówka mówi:
"ale tupiemy"

--------------------------------------

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc prosił kościelnego, żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby się rozluźnić.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list:
DROGI BRACIE
-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki;
-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k* mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-Nie wolno na Judasz mówić "ten skurwysyn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarene i robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-Jezusa ukrzyżowali, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja, Biskup.
-I w końcu Jezus był pasterzem a nie pierdolonym domokrążcą!

BUAHAHAha :DDDDDDDDD




Użytkownicy online: (12) AveGod, Everyman, iluvsmygun, PierduWonie, Repomaniak, RepoWhCivicSluchajacyBehemota, Roger, ScGhost, Shad, Tarson, [IMP]Side, _Sapphire_
Osoby niezalogowane: 131


AKTUALNE
SCENA SC
CLAN NEWS
WARCRAFT 3
ARCHIWUM
FORUM
CHAT
REPLAYE
FAQ
LIGA ZAWODOWCÓW
LADDER NW
LADDER CW
TURNIEJ 1v1
TURNIEJ 2v2
LIGA CLAN WARS
ENGLISH version
SKŁAD
KANDYDACI
MECZE
SPONSOR
BWScanner
REPLAY AUDIO
STRATEGIE
RAPORTY
WYWIADY
OPOWIADANIA




Copyright © 2002 NetWars
Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Wszelkie nazwy firm i/lub nazwy produktów są chronionymi prawem znakami handlowymi.
Wygląd: Dot 2 Design - Sebastian Bereś
Stronę obsługuje: PHP, MYSQL.